Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oxial. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oxial. Pokaż wszystkie posty

sobota, 3 października 2015

Od Oxial'a

Spoglądałem właśnie na moje dzieło, wzrokiem nie wyrażającym niczego, a jednak mającym w sobie tak wiele satysfakcji. Widok tego jak delikatne światło dopiero wschodzącego słońca oświetlał drobne, niezauważalne wręcz nitki był dla mnie codziennością, a mimo to obserwowałem go każdego dnia. Przejechałem palcem po jednej z osobnej części pajęczyny - była idealna. Z pozoru krucha i niepozorna, a w rzeczywistości wystarczająco silna, aby owinąć się komuś wokół szyi i z łatwością go udusić. To właśnie tak kończyła większość moich ofiar. Odwracając się od dzieła mojego autorstwa, sięgnąłem do kieszeni, by już po chwili wyciągnąć z niej dziennik. Otwierając go jednym szybkim ruchem zaciąłem się o krawędź kartki. Był to oczywiście celowy zamiar. Otworzyłem go na pustej stronie znajdującej się najbliżej i zacząłem notować tylko mi znane myśli w dawnym, zapomnianym przez większość alfabecie. Gdy krew pozostawiona na papierze zaschła wpatrywałem się w nią jeszcze chwilę, a następnie włożyłem dziennik z powrotem do kieszeni. Nie mam na razie większej potrzeby korzystania z niego. Rozejrzałem się po moim lesie oraz ruszyłem w jedną ze stron. Istoty z miasta zaczynały już pewnie się budzić. Osobiście rzadko sypiałem, uważałem tą czynność za zwyczajnie niepotrzebną. Jak jednak wiadomo, organizm uważa inaczej i czasem było to wręcz konieczne, aczkolwiek mój sen i tak nie trwał dłużej niż trzy czy cztery godziny w tygodniu. Wraz z końcem moich przemyśleń zatrzymałem się i spojrzałem na drzewo stojące naprzeciw mnie. Bez problemu wspiąłem się na jedną z jego gałęzi, wspinaczka to nic trudnego. Następnie siadając na niej, zacząłem tkać nici, jedna po drugiej. Ostatecznie związałem je w całość - grubą linę. Chwytając się jej opadłem do tyłu, zatrzymując się tuż przy ziemi. Nie obawiałem się, że mogło wiązać się z tym jakiekolwiek niebezpieczeństwo. Jeśli pająk nie ufa swojej sieci nie może nazywać się pająkiem. Przymknąłem oczy i po raz kolejny wpadłem w potok przemyśleń. Tak moi drodzy wygląda typowy dzień z życia dowódcy, a przynajmniej w moim wypadku. Tracąc poczucie czasu zareagowałem dopiero słysząc odgłos zbliżających się kroków. Średnio interesowało mnie do kogo one należą, tak więc nie miałem zamiaru nawet zareagować. O ile ktoś będzie miał do mnie jakąś sprawę wkrótce mnie znajdzie, a to ja zadecyduję czy jest dla mnie sens prowadzenia konwersacji czy też nie. Samolubne? Określiłbym to innym przymiotnikiem, aczkolwiek teraz już nieważne. Dalej wiszcząc na moim sznurze z pajęczyn spokojnie czekałem na przyszłość.

Ktoś czegoś ode mnie chce?

Profil Pająka Oxial'a

Imię: Nieznane, jednak przedstawia się jako Oxial
Nazwisko: Nieznane
Płeć: mężczyzna
Wiek: 19 lat
Gatunek: Pająk, nietrudno zgadnąć
Charakter: Wielu osobom trudność sprawia powiedzenie czegokolwiek o jego charakterze. Jest on postacią, mimo że barwną, niezwykle trudną do opisania. Zdecydowanie nazwać można go ekscentrycznym. Na pierwszy rzut oka widać jak odróżnia się od innych i nie chodzi tu o jego rasę. Nigdy nie podnosi głosu, co nie oznacza, że należy do osób spokojnych. Trudno przewidzieć jego reakcje, ponieważ są za każdym razem inne. Nie mówi za wiele o sobie, a przynajmniej nie prawdy. Uwielbia za to zdobywać informacje na temat ludzi wokół i wykorzystywać je w najgorszym dla nich momencie. Chytrość i przebiegłość - nawet jeśli przyćmione zostaną jego innością - to zdecydowanie jedne z jego głównych cech. O ile sądzisz, że taki lekko niepokojący, acz niepozorny osobnik nie zrobi ci nic poważnego jesteś w błędzie. Nie odpuszcza łatwo, a podpadnięcie mu nigdy nie skończyło się dobrze, ale hej - nie ma co się obawiać. I tak o ile nie będzie miał do ciebie jakieś interesu, nawet jeśli to ty zaczniesz rozmowę będzie nieobecny oraz kompletnie cię zignoruje. Czasem lepiej się cieszyć, w końcu to właśnie on jest "tym zwiastującym problemy".
Głos: Głos Oxial'a
Klan: Pająki
Pozycja: Dowódca
Rodzina: Zataja tego typu informacje
Cechy charakterystyczne: Co by tu...Ach, no tak. Od pasa w dól posiada gigantyczny odwłok i 8 nóg - typowe dla pająków. Tak dla ciekawskich na jego pajęczym ciele przeważa czerwień z odrobiną czerni.
Inne: Oxial to w bardzo rozległym tłumaczeniu połączanie słów "toksyczny" oraz "dziwny". Nikt nie wie dlaczego wybrał akurat takie imię. Jego słowa zawsze towarzyszy lekka "chrypa" oraz ledwo słyszalny szum spowodowany mówieniem przez maskę gazową. Zawsze nosi przy sobie książkę, czy też swego rodzaju dziennik i wręcz nienawidzi gdy ktokolwiek spróbuje do niego zajrzeć, czy co gorsza dotknąć. Przy okazji uwielbia swoją pajęczą formę, jednak rzadko się w niej ukazuje.
Wygląd: